Większość agencji zatrudnia gładko mówiących handlowców, którzy sprzedadzą Ci wszystko, a potem zlecają robotę studentom na stażu. U nas tak to nie działa. Rozmawiasz i pracujesz bezpośrednio z ludźmi, którzy fizycznie dowożą tematy.
Łączymy technologię z marketingiem, bo wiemy, że jedno bez drugiego po prostu przepala budżet.
Może bez dress code’u, za to z planem. A czasem nawet z Red Bullem.
Podobno „brzydsza część zespołu” — pełne równouprawnienie, wiadomo. Ten opis pochodzi jednak od Jakuba, więc jego wiarygodność pozostawiamy do indywidualnej oceny. 😉
Reprezentuje pokolenie, które nie pamięta świata bez internetu. Social media, reklamy online i komunikacja cyfrowa nie są dla niej dodatkiem do biznesu — to naturalne środowisko.
Ale jej największą supermocą nie jest robienie postów.
Jest nią dowożenie.
Potrafi z godzinnej rozmowy wyłapać to, czego klient często sam nie potrafi jeszcze dobrze nazwać. Z chaosu pomysłów, notatek, wiadomości i zdań zaczynających się od „wydaje mi się…” buduje konkretny plan działania.
Zadaje pytania, pilnuje terminów, organizuje projekty i dba o to, żeby rzeczy nie kończyły życia jako kolejny genialny pomysł zapisany gdzieś w Notion.
W Saku odpowiada przede wszystkim za komunikację z klientami, organizację pracy, social media i codzienną realizację działań marketingowych.
Kiedy Jakub wpada na dwudziesty pomysł przed śniadaniem, Emilia przypomina mu, że wypadałoby najpierw skończyć dziewiętnaście poprzednich.
I, ku jego rozczarowaniu, zazwyczaj ma rację. 😉
Jej świat to treści, komunikacja i social media, ale za każdą kampanią ma stać sens, strategia i konkretna korzyść dla człowieka po drugiej stronie ekranu.
Nie wrzuca czegoś tylko dlatego, że „algorytm podobno lubi rolki”.
Najpierw chce wiedzieć:
po co właściwie to robimy?
A później pilnuje, żeby zostało zrobione.
Po godzinach nadal wszystko ma poukładane. Prawdopodobnie lepiej niż większość folderów na Twoim komputerze.
Jeżeli kiedyś uda jej się uporządkować Jakuba równie skutecznie jak szafę z ubraniami, będzie można uznać to za największe wdrożenie w historii ludzkości 😀
Jeżeli ktoś polecił Ci Saku, istnieje spora szansa, że tak naprawdę polecił Ci Jakuba. I wszystko się zgadza.
Dorastał razem z internetem. Przeżył Flasha, tabelki HTML, pierwsze sklepy internetowe i dziesiątki frameworków, które miały „na zawsze zmienić świat”, a dzisiaj mało kto pamięta nawet ich nazwy.
Programowania nie nauczył się z kursów.
Dorastał razem z nim.
Od ponad 20 lat pracuje na styku technologii, marketingu i biznesu. Programuje, projektuje systemy, integruje usługi, automatyzuje procesy, stawia serwery, buduje strony i pilnuje, żeby technologia pomagała firmie działać szybciej, zamiast tworzyć kolejny problem do obsługi.
Najbardziej lubi projekty, w których trzeba połączyć rzeczy, które teoretycznie należą do różnych światów.
Marketing z backendem.
Analitykę ze sprzedażą.
Serwer z płatnościami.
AI z Excelem.
Frontend z bazą danych.
A czasami po prostu człowieka z człowiekiem.
W świecie pełnym specjalistów od bardzo małych fragmentów układanki najbardziej interesuje go cały obraz.
Dlatego rozmowę zwykle zaczyna od biznesu, a nie od technologii.
Klient nie musi wiedzieć, czy jego problem rozwiąże WordPress, PHP, Python, API, automatyzacja czy Arkusz Google.
Od tego jest Jakub.
Nie wierzy w technologie wdrażane dlatego, że są modne. Wierzy za to w proste systemy, lekką architekturę i rozwiązania, które można później normalnie utrzymać.
Jeżeli problem można rozwiązać Arkuszem Google — zaczynamy od Arkusza.
Jeżeli wystarczy WordPress — stawiamy WordPressa.
Jeżeli trzeba napisać własny system — wtedy piszemy własny system.
Najlepszy kod to przecież ten, którego nie trzeba było napisać.
Jakub odpowiada za diagnozę problemu, kierunek projektu, architekturę rozwiązania i kluczowe decyzje.
Nie musi osobiście kliknąć każdego przycisku, żeby nadal odpowiadać za rezultat.
Nie delegujemy odpowiedzialności. Delegujemy wykonanie.
Najbardziej lubi klientów, którzy zaczynają rozmowę od:
„Mam chyba głupi pomysł…”
Z doświadczenia wie, że właśnie wtedy najczęściej zaczyna się coś ciekawego.
Jakub patrzy na problem przez technologię, biznes i architekturę rozwiązania.
Emilia pilnuje komunikacji, organizacji i tego, żeby pomysł faktycznie został dowieziony.
Jakub wymyśla rozwiązania. Emilia sprawia, że nie zostają tylko pomysłami.
Gdzieś pomiędzy nimi powstaje Saku.
+48 575 301 720
lubie@saku.media.pl