O nas

Jedno wie, drugie czuje.
Kto jest kim? Zależy od dnia.

Poznaj rzemieślników, nie menedżerów

Emilia & Jakub

Większość agencji zatrudnia gładko mówiących handlowców, którzy sprzedadzą Ci wszystko, a potem zlecają robotę studentom na stażu. U nas tak to nie działa. Rozmawiasz i pracujesz bezpośrednio z ludźmi, którzy fizycznie dowożą tematy.

Łączymy technologię z marketingiem, bo wiemy, że jedno bez drugiego po prostu przepala budżet.

Może bez dress code’u, za to z planem. A czasem nawet z Red Bullem.

SERCE I ROZUM
KOD I ALGORYTMY
EMILIA – Social Media Warrior, czyli ta od dowożenia

Podobno „brzydsza część zespołu” — pełne równouprawnienie, wiadomo. Ten opis pochodzi jednak od Jakuba, więc jego wiarygodność pozostawiamy do indywidualnej oceny. 😉

Reprezentuje pokolenie, które nie pamięta świata bez internetu. Social media, reklamy online i komunikacja cyfrowa nie są dla niej dodatkiem do biznesu — to naturalne środowisko.

Ale jej największą supermocą nie jest robienie postów.

Jest nią dowożenie.

Potrafi z godzinnej rozmowy wyłapać to, czego klient często sam nie potrafi jeszcze dobrze nazwać. Z chaosu pomysłów, notatek, wiadomości i zdań zaczynających się od „wydaje mi się…” buduje konkretny plan działania.

Zadaje pytania, pilnuje terminów, organizuje projekty i dba o to, żeby rzeczy nie kończyły życia jako kolejny genialny pomysł zapisany gdzieś w Notion.

W Saku odpowiada przede wszystkim za komunikację z klientami, organizację pracy, social media i codzienną realizację działań marketingowych.

Kiedy Jakub wpada na dwudziesty pomysł przed śniadaniem, Emilia przypomina mu, że wypadałoby najpierw skończyć dziewiętnaście poprzednich.

I, ku jego rozczarowaniu, zazwyczaj ma rację. 😉

Jej świat to treści, komunikacja i social media, ale za każdą kampanią ma stać sens, strategia i konkretna korzyść dla człowieka po drugiej stronie ekranu.

Nie wrzuca czegoś tylko dlatego, że „algorytm podobno lubi rolki”.

Najpierw chce wiedzieć:

po co właściwie to robimy?

A później pilnuje, żeby zostało zrobione.

Po godzinach nadal wszystko ma poukładane. Prawdopodobnie lepiej niż większość folderów na Twoim komputerze.

Jeżeli kiedyś uda jej się uporządkować Jakuba równie skutecznie jak szafę z ubraniami, będzie można uznać to za największe wdrożenie w historii ludzkości 😀

JAKUB – Code Ninja. Ten od trudnych problemów.

Jeżeli ktoś polecił Ci Saku, istnieje spora szansa, że tak naprawdę polecił Ci Jakuba. I wszystko się zgadza.

Dorastał razem z internetem. Przeżył Flasha, tabelki HTML, pierwsze sklepy internetowe i dziesiątki frameworków, które miały „na zawsze zmienić świat”, a dzisiaj mało kto pamięta nawet ich nazwy.

Programowania nie nauczył się z kursów.

Dorastał razem z nim.

Od ponad 20 lat pracuje na styku technologii, marketingu i biznesu. Programuje, projektuje systemy, integruje usługi, automatyzuje procesy, stawia serwery, buduje strony i pilnuje, żeby technologia pomagała firmie działać szybciej, zamiast tworzyć kolejny problem do obsługi.

Najbardziej lubi projekty, w których trzeba połączyć rzeczy, które teoretycznie należą do różnych światów.

Marketing z backendem.
Analitykę ze sprzedażą.
Serwer z płatnościami.
AI z Excelem.
Frontend z bazą danych.

A czasami po prostu człowieka z człowiekiem.

W świecie pełnym specjalistów od bardzo małych fragmentów układanki najbardziej interesuje go cały obraz.

Dlatego rozmowę zwykle zaczyna od biznesu, a nie od technologii.

Klient nie musi wiedzieć, czy jego problem rozwiąże WordPress, PHP, Python, API, automatyzacja czy Arkusz Google.

Od tego jest Jakub.

Nie wierzy w technologie wdrażane dlatego, że są modne. Wierzy za to w proste systemy, lekką architekturę i rozwiązania, które można później normalnie utrzymać.

Jeżeli problem można rozwiązać Arkuszem Google — zaczynamy od Arkusza.

Jeżeli wystarczy WordPress — stawiamy WordPressa.

Jeżeli trzeba napisać własny system — wtedy piszemy własny system.

Najlepszy kod to przecież ten, którego nie trzeba było napisać.

Jakub odpowiada za diagnozę problemu, kierunek projektu, architekturę rozwiązania i kluczowe decyzje.

Nie musi osobiście kliknąć każdego przycisku, żeby nadal odpowiadać za rezultat.

Nie delegujemy odpowiedzialności. Delegujemy wykonanie.

Najbardziej lubi klientów, którzy zaczynają rozmowę od:

„Mam chyba głupi pomysł…”

Z doświadczenia wie, że właśnie wtedy najczęściej zaczyna się coś ciekawego.

I dlaczego to działa?

Jakub patrzy na problem przez technologię, biznes i architekturę rozwiązania.

Emilia pilnuje komunikacji, organizacji i tego, żeby pomysł faktycznie został dowieziony.

Jakub wymyśla rozwiązania. Emilia sprawia, że nie zostają tylko pomysłami.

Gdzieś pomiędzy nimi powstaje Saku.

Wiesz, że da się to zrobić prościej?
My zwykle wiemy jak. Ty rozwijaj biznes. My ogarniemy technologię, marketing i całą cyfrową resztę.